Kobyle mleko – eliksir młodości?

 

Składem mleko klaczy przypomina kobiece, zawiera podobne białka i połączenia białkowo-węglowodanowe. Związki te nie występują w mleku innych zwierząt (np. owcy, kozy, krowy). Dlatego jest łatwo przyswajalne przez organizm człowieka, bez problemów przenika przez skórę. Zawiera witaminy:  A, B1,B2, B6, C, E.

Mleko klaczy wykazuje pozytywne działanie u pacjentów:

  • z chorobami serca i układu krążenia, np. miażdżycą, chorobami oskrzeli i płuc;

  • z marskością wątroby;

  • z osteoporozą, ułatwiając i zwiększając przyswajanie wapnia;

  • u chorych na cukrzycę pozwala zmniejszyć dawkę insuliny i poprawia wskaźnik glikemiczny;

  • eliminuje czynniki alergizujące chorego, jest znanym środkiem w leczeniu chorób oskrzeli, zwłaszcza astmy oskrzelowej, (choroby o podłożu alergicznym);

  • pomaga w leczeniu wrzodów żołądka, zapalenia woreczka żółciowego i trzustki. Wskazaniem do terapii mlekiem kobylim są takie dolegliwości jak biegunka, zaparcia, zgagi, stany zapalne żołądka i jelit.

  • zalecane w leczeniu anemii – odpowiedni skład witamin i związków mineralnych, zwłaszcza żelaza,

  • cierpiących na migrenę wydłuża okres między atakami oraz łagodzi ich nasilenie.

 

Mleko klaczy jest również pomocne w terapii nowotworów, rekonwalescencji po chemioterapii i radioterapii, głównie ze względu na dużą zawartość lizozymu, który wywołuje martwicę pewnych komórek nowotworowych. Jest środkiem pomocniczym w okresie przed szczepieniami oraz podczas leczenia antybiotykami, ułatwia detoksykację organizmu i spowalnia starzenie się komórek. Duża zawartość polienowych kwasów tłuszczowych w formie łatwo przyswajalnej (kwasy linolenowy i linolowy) korzystnie wpływa na rozwój mózgu i komórek nerwowych.

 

Przy chorobach skóry stymuluje wzrost ziarniny, przyspiesza proces gojenia się ran oraz ochrania skórę przed niekorzystnym wpływem grzybów, bakterii i wirusów. Wspomaga odnowę komórek naskórka, reguluje gospodarkę tłuszczową skóry i odpowiednio ją nawilża. Jest stosowane w leczeniu chorób skóry, takich jak trądzik, atopowe zapalenie skóry, łuszczyca czy poparzenie słoneczne.

Mleko kobyle jest także wykorzystywane w pediatrii ze względu na dużą zawartość NNKT, które nie są wytwarzane w organizmie, a które są bardzo ważnym składnikiem mieszanek mlecznych dla niemowląt.

Mleko klaczy jest w Polsce trudno dostępne, dlatego występuje najczęściej w postaci kapsułek jako suplement diety.

Trudno przecenić wpływ końskiego mleka na skórę, dlatego jest stosowana jako najważniejszy składnik wielu kosmetyków naturalnych. Producenci wykorzystują również jego działanie przeciwzapalne i łagodzące skórę, włączając proteiny mleka klaczy do produktów na łuszczycę, trądzik oraz łupież.

Składniki mleka kobylego, które mają zbawienny wpływ na stan skóry to:

  • wapń – udział w syntezie kolagenu
  • kwas mlekowy – zwęża pory, lekko wybiela i złuszcza skórę
  • niezbędne nasycone kwasy tłuszczowe natłuszczają i wygładzają skórę
  • proteiny pobudzają produkcję kolagenu i elastyny
  • przeciwutleniacze oraz flawonoidy odżywiają skórę.

 

Preparaty na bazie mleka wykorzystywane są do ograniczenia procesów zapalnych i wspomagania gojenia się niektórych przewlekłych przetok pooperacyjnych (stymuluje wzrost ziarniny).

W następnym artykule opiszę dokładnie niektóre kosmetyki dostępne na polskim rynku, zawierające mleko klaczy.

Źródła:

1. „Mleko klaczy”Autor: Magdalena Pieszka http://www.farmer.pl/

2. http://www.epona-cosmetics.pl

3. „CHARAKTERYSTYKA I WŁAŚCIWOŚCI PROZDROWOTNE MLEKA KLACZY”;Nauka Przyroda Technologie 2012, Tom 6, Zeszyt 2 http://www.luszczyca-sucha.pl

Ten wpis został umieszczony w kategorii Artykuły, Małgorzata Kaliszan-Rohnka i otagowany: , , , , , , , . Dodaj do zakładek.

2 Odpowiedzi na Kobyle mleko – eliksir młodości?

  1. Rincewind99 pisze:

    Spotkałam się już z wieloma artykułami na ten temat i widywałam kosmetyki z zawartością takiego mleka… ale nigdy żadnego jeszcze nie próbowałam.

  2. Magdalena pisze:

    Słyszałam o kosmetykach Epona,które mają w swoim składzie mleko z klaczy i tak samo jak Ty ich nie używałam.Ciekawe czy rzeczywiście są tak skuteczne.

Dodaj komentarz